5 kroków do miłej atmosfery przy świątecznym stole – Komunikacja 50 na 50

www.mindfulcultures.pl

Już wkrótce czekają nas świąteczne spotkania z rodziną, przyjaciółmi, dawno niewidzianymi krewnymi czy sąsiadami. Jeśli zastanawiasz się, jak stworzyć miłą atmosferę przy świątecznym stole, proponuję Ci  dziś 5  kroków do miłej atmosfery przy świątecznym stole.

Przy wspólnym stole warto pamiętać, że nie siadamy przy nim po to, by plotkować, mówić źle o innych, krytykować, planować innym życie, udzielać rad, poruszać trudne tematy polityczne, mieszać innych z błotem za ich poglądy, patrzeć na nich bykiem z nadętą miną albo robić z siebie ofiarę.

Komunikacja 50 na 50 opiera się na założeniu, że każda, nawet krótkotrwała interakcja z inną osobą dorosłą, to 100%, w którym każda z osób ma po 50% ‘udziałów’ i odpowiedzialności za daną interakcję.

Stół, przy którym dzielimy się opłatkiem, to symbol pojednania. Tradycyjnie zostawiamy przy nim miejsce dla niespodziewanego gościa. To także symboliczne miejsce w naszych sercach i  umysłach na otwieranie się na to, co nowe, nieznane czy trudne. Gotowość do bycia RAZEM tu i teraz, i reagowania na to, co się dzieje z poziomu wewnętrznego spokoju przekłada się na sposób, w jaki porozumiewamy się z innymi i odwrotnie. Stawiajmy na autentyczność, szacunek, życzliwość i zrozumienie, włączmy nasze poczucie humoru i zdrowy dystans do siebie samego, którego uczy nas m.in. mindfulness – praktyka uważności.

Pomoże nam w tym 5 kroków:

1. Świadomość, że każdy ma prawo do własnej sfery wolności osobistej: poglądów, myśli, przekonań, wartości, religii, zainteresowań, preferencji, decyzji o tym, jak i z kim spędzać czas, jak ustawiać meble w domu itp. – o ile nie narusza do bezpieczeństwa czy zdrowia żadnej ze stron zaangażowanych w daną rozmowę. Z naszą sferą wolności osobistej wchodzimy w każdą relację z innymi ludźmi – to nasze 50% udziałów.

2. Zrozumienie, że w każdej rozmowie z inną dorosłą osobą mamy po 50% odpowiedzialności za jej przebieg i wynik – szacunek dla własnych 50% jest równie ważny jak szacunek dla 50% drugiej strony, jeśli nie ma zagrożenia dla bezpieczeństwa i zdrowia żadnej ze stron. A przy świątecznym stole takie ryzyko raczej rzadko się zdarza ;)

3. Założenie, że NIE wiesz lepiej niż druga osoba, co dzieje się w jej 50%. 

To, co widzimy u innych na zewnątrz to zaledwie czubek góry lodowej, zwłaszcza jeśli widujesz kogoś tylko przy okazji świąt i uroczystości rodzinnych. Co tak naprawdę wiesz o tej osobie, jej życiu, smutkach i radościach? Nie polegaj tu na opiniach usłyszanych od mamy, dziadka czy kuzynki. W trakcie rozmowy zadawaj pytania, aby upewnić się, czy dobrze zrozumiałeś/-aś. Okazuj zainteresowanie. NIE okazuj wyższości ani lekceważenia.

4. Uważne słuchanie – po to, by wysłuchać i zrozumieć, a nie po to, by w trakcie gdy ktoś do Ciebie mówi planować już, co odpowiesz. Prawdziwa komunikacja opiera się na wymianie i autentyczności. Daj sobie czas na odpowiedź, nie przerywaj mówiącemu zanim dokończy myśl, żeby pokazać  od razu, że się z nim nie zgadzasz. Pamiętaj o oddechu przeponowym, który w każdej sytuacji pomoże Ci wrócić do równowagi i uniknąć reagowania w zdenerwowaniu.

5. Intencjapo co chcesz coś zrobić lub powiedzieć? 

Zanim coś powiesz lub zrobisz, zastanów się, co jest Twoim celem? Bo chęć pokazania, że wiesz lepiej albo chęć ośmieszenia kogoś nie przysporzą dobrej energii przy wspólnym stole. Jeśli masz skłonność do działania pod wpływem emocji lub gdy chcesz zachować dystans, wyrób sobie nawyk sprawdzania swojej intencji. To zajmie Ci najwyżej 2-3 sekundy, ale może zaoszczędzić Ci sporo kłopotu i nieprzyjemnego samopoczucia po fakcie. Być może okaże się wtedy, że Twoja opinia czy reakcja nie jest nawet w danej chwili potrzebna.

Pamiętaj: faktyczny wpływ i możliwość zmiany podejścia masz wyłącznie w obrębie swoich 50 %. Innych możesz co najwyżej zainspirować do zmian własnym przykładem. Brak jasnej intencji to wyraźny komunikat dla Ciebie, by czegoś nie mówić lub nie robić.

Życzę Tobie i Twoim bliskim wesołych  Świąt z przyjazną i pełną radości komunikacją w rodzinnym gronie! <3

Więcej o Komunikacji 50 na 50 dowiesz się tutaj (infografika), a pełną wersję 7 zasad otrzymasz gratis tutaj

Wersja angielska Equal Share Communication dostępna jest tutaj.

A już 2 stycznia 2018 rusza darmowe wyzwanie Pewność siebie i potrzeba autentyczności w relacjach – dołącz TUTAJ!

W tym wyzwaniu nie tylko popracujesz nad zbudowaniem i wzmocnieniem poczucia pewności siebie. Jest ono także praktycznym wprowadzeniem do Komunikacji 50 na 50 – będzie Ci znacznie łatwiej wprowadzić tę metodę w życie! To co? Widzimy się na pierwszym live w grupie?

 

 

 

  • Przypomniały mi się mądre słowa…”nigdy nie porównuj swojego wnętrza z tym co ktoś pokazuje na zewnątrz”- patrz punkt 3. Pięknych Świąt :)

  • Dziękuję i nawzajem – pięknych i relaksujących Świąt! :) Unikanie zbędnych porównań to coś czego człowiek powinien się uczyć w szkole, która niestety akurat porównywania się z innymi uczy…

  • Omijajmy drażliwy temat polityki :)

  • Często rozmowy są tak szybkie, że nie staramy się zrozumieć i dokładnie wysłuchać drugiej osoby. Więc punkt 4 do przeanalizowania – większości z nas :)
    Nie wiedziałam, że taka świetna firma jest w moich okolicach ;)
    Pozdrawiam :)

  • Bardzo mi się ten model komunikacji podoba. Ma to do siebie, że nawet jeśli druga osoba go nie stosuje, to wystarczy, że ja się w ten sposób porozumiewam i dzięki temu oboje unikamy niepotrzebnych konfliktów :).

  • o tak! z dala od polityki:)

  • Zdecydowanie! :) Politykę należy trzymać z dala od świątecznego stołu, bo podział ludności na tzw. lepszy i gorszy sort nie wpłynie na pozytywnie na świąteczną atmosferę ;)

  • Świadoma decyzja, że chcemy poświęcić drugiej osobie czas na wysłuchanie tego, co chce nam powiedzieć bardzo pomaga :) Nawet jeśli okaże się, że ktoś tylko narzeka, kryje się za tym jakaś potrzeba – warto sprawdzić z otwartym umysłem i bez oceniania, czy damy radę wysłuchać, czy też po 5 minutach ewakuujemy się uprzejmie i szacunkiem pod dowolnym pretekstem, żeby nie dać się negatywizmowi. Nasze granice też są ważne. Pozdrawiam z okolicy :) i zapraszam na warsztaty lub po więcej na bloga :)

  • Cieszę się, że model się spodobał – to co działa, to fakt, że znając nasze 50% i jego zawartość oraz rozumiejąc, że mamy do niego prawo dokładnie w tej formie, jaka nam odpowiada, przestajemy mieć potrzebę narzucania komuś naszych poglądów, ocen czy rad. To, co działa na innych to autentyczność, w tej roli, w jakiej się z nim komunikujemy (bo są różne role i różne poziomy autentyczności) – jeśli naprawdę dobrze czujemy się w swojej skórze, nie mamy potrzeby udawać ani pouczać. Stajemy się bardziej otwarci i akceptujący – to zaproszenie, by inni odpowiadali nam w ten sam sposób. I z reguły tak właśnie robią. Zapraszam do wypróbowania :)

  • Tak, polityka jest zbędna przy świątecznym stole :)

  • Dominika Rygiel

    Niby prawdy oczywiste a jednak dobrze, jak ktoś napisze o nich czarno na białym.

  • Fajnie, że się przydało ;) Wesołych świąt! :)

  • Wszystko w sumie jest oczywiste, jednak czasem ciężko te rady stosować. Szczególnie gdy pojawią się przy wigilijnym stole niektóre tematy… Bardzo przydatny post. Dziękuję!

  • Najczęściej kuleje punkt piąty. Ilu konfliktów dałoby się uniknąć, gdyby każdy zastanowił się przez sekundę, zanim coś powie :)

  • Całkowicie się z Tobą zgadzam! Warto ważyć słowa i sprawdzać intencję. W sumie wszystkie te kroki nadają się do stosowania na co dzień i mogą całkowicie zmienić jakość naszej komunikacji z ludźmi. Jest tylko jeden problem: nic się nie zmieni, dopoki nie zacznie się tego wdrażać, a nie tylko o tym wiedzieć :) ;) Wesołych świąt!

  • Spróbuj i zastosuj. Naprawdę działa. Powodzenia! <3

  • Tak. Nie warto w tak miłych chwilach wprowadzać tego wątku. Politycy się zmieniają, partie też, a my zostajemy… <3 Wesołych Świąt! :)

  • Globfoterka

    To wszystko dobrze wygląda w teorii, ale z niektórymi naprawdę trudne, jeśli nie niemożliwe jest nawiązanie kontaktu. Chyba że ta rozmowa będzie odbywać się na bardzo powierzchownym poziomie.

  • Dziękuję za komentarz :) Nie piszę swoich wpisów na bazie teorii, a wyłącznie praktyki ;) Masz rację – do prawdziwej rozmowy potrzebne są przynajmniej dwie osoby i muszą one być przynajmniej w podstawowym stropniu zainteresowane drugą stroną, żeby rozmowa miała szansę zaistnieć. Mamy wpływ tylko na swoją połowę, decyzje i podejście drugiej strony to już nie nasza odpowiedzialność: https://mindfulcultures.pl/7-zasad-skutecznej-komunikacji-innymi-ludzmi-pomijajac-komunikacja-50-50/ Pozdrawiam :)

  • Ja w ostatnie Święta zaczęłam “szanować swoje 50%”. Jesteśmy odpowiedzialni tylko za swoje zachowanie, na resztę nie mamy wpływu. Z imprezy wyszłam uśmiechnięta i wypoczęta, chociaż nie było lepiej, niż co roku. Jestem z siebie dumna. Nawyk sprawdzania swoich intencji stosuję od dawna, stałam się przez to bardziej małomówna, ale myślę, że warto. ;)

  • Super decyzja – takie podejście i sprawdzanie intencji procentuje też w codziennych relacjach :-) Powodzenia!