Co zobaczyć w Holandii, czyli relaks i frytki

http://mindfulcultures.pl/co-zobaczyc-holandii-czyli-relaks-frytki/

Co zobaczyć w Holandii

Co zobaczyć w Holandii Północnej i Południowej, gdy ma się do dyspozycji tylko kilka dni?

Ta majowa wycieczka pozwoliła nam odwiedzić Vlaardingen, miejscowość oddaloną zaledwie 15 minut jazdy samochodem od pięknej plaży w Hoek Van Holland (zakątek Holandii), drugiego dnia zwiedzaliśmy Rotterdam, trzeciego dnia Delft, potem Hagę w połączeniu z jednodniowym wypadem do Düsseldorfu w Niemczech (ok. 1,5 godz. jazdy samochodem), po czym powróciliśmy do Holandii, by spędzić cały dzień w Amsterdamie.

Łącznie na samo zwiedzanie tych miejsc w Holandii potrzeba przynajmniej 4 dni, przy czym będzie to jednak zwiedzanie mimo wszystko trochę po łebkach. Wszystkim, którzy zastanawiają się nad wyjazdem do Holandii z bardziej gruntownym zwiedzaniem, radzę wyjazd na przynajmniej tydzień, co pozwoli odwiedzić wybrane miejsca na znacznie większym luzie.

Dojazd do Vlaardingen, gdzie zatrzymaliśmy się u znajomych, zajął nam ok. 10 godzin samochodem z Poznania, w tym trzy krótkie postoje. Była to świetna baza wypadowa do zwiedzania i tu właśnie zastanawialiśmy się, co zobaczyć w Holandii korzystając z rad naszych zamieszkałych tu znajomych, Roksany i Marcina, których niniejszym serdecznie pozdrawiam, podobnie jak Piotrka i Suzi z Niemiec, którzy doradzili nam super tani parking w Amsterdamie, ale tym już poniżej :)

Co polecam?

 

holandia-zdjecie-vermeer-i-karteczki

 

  1. Hoek Van Holland: plaża, spacer po nabrzeżu, restauracje przy plaży w sezonie.
  2. Rotterdam: wieża widokowa Euromast, rejs statkiem po kanale, grube frytki w centrum. W miejscach będących atrakcjami turystycznymi można dostać mini-wizytówki innych miejsc uprawniające do zniżek w tych miejscach. W ten sposób zaoszczędziliśmy po dwa euro na łebka w muzeum w Delft :)
  3. Delft: Vermeer Centrum Delft dla miłośników malarstwa Vermeera (słynna „Dziewczyna z perłą”), centrum miasta, spacer uliczkami wzdłuż kanałów, rynek, Royal Delft – muzeum i fabryka porcelany. Polecam parking przy stacji pod nazwą Phoenix – wychodzi się z niego praktycznie w samy centrum, tuż po wyjściu stoi automat z gratisowym planem miasta
  4. Haga: Królewska Galeria Sztuki Mauritshuis jeśli chcecie zobaczyć trzy oryginalne prace Vermeera, nie ma ich, niestety, w Delft, więc trzeba udać się do Hagi – ta galeria ma świetną aplikację na telefon z pełnym opisem wszystkich tam zgromadzonych obrazów, według sal, którymi się przechodzi, jeśli wolisz czytać, nie musisz wypożyczać odpłatnego przewodnika audio za ok. 3 euro
  5. Amsterdam: mnóstwo atrakcji, wszyscy jak zwykle rzucają się na Dzielnicę Czerwonych Latarni w uliczkach nad kanałami, polecam rejs po kanałach, centrum z placem Dam.  Zachwyciła nas nazwa kawiarni na rogu – Dam Good Coffee – angielska gra słów, czyli „cholernie dobra kawa”, w oryginale powinno być „damn” ale „n” nie ma wymowie, więc idealnie pasuje do placu Dam. Szeroki wybór makaroników w cukierniach, ale lodów o smaku cannabis (konopie) jednak nie polecam, były błeee ;) Ponadto do wyboru wiele innych miejsc jak np. Dom Anny Frank,  a już po drodze ze stacji po prawej stronie Muzeum Seksu, tuż obok podobno najlepsze frytki w Holandii (stoi kolejka).

Samo chodzenie i oglądanie Amsterdamu już jest bardzo relaksujące, to miasto ma świetną atmosferę. Frytki i w Rotterdamie, i w Amsterdamie bardzo smaczne, te na zdjęciu tytułowym spożyliśmy w Cafe Stopera, były pyszne :) Plus ogromny podziw dla jednej jedynej pani obsługującej wszystkich i przyrządzającej jedzenie – dała radę i była bardzo sympatyczna :)

Czego spróbować?

Oprócz klasycznych holenderskich grubych frytek, z lokalnych atrakcji spożywczych, którymi uraczyli nas obowiązkowo nasi znajomi smakowało nam holenderskie „sashimi”, czyli młody śledź od razu pakowany z cebulką, w której się go macza, trzymając za ogon.

W ramach upominków do Polski nabyliśmy głównie stroopwafel, czyli klasyczne holednerskie bardzo słodkie wafelki oraz pindakaas – ta nazwa niezmiennie nas zachwyca – a kryje się pod nią bardzo dobre holenderskie masło orzechowe.

Nie pchajcie się samochodem do centrum Amsterdamu

Warto stanąć na parkingu Zeeburg po 10.00 rano, a za cały dzień parkowania zapłacicie tylko 1 euro, a za dojazd w obie strony z parkingu do centrum tramwajem to drobne 4 przystanki za jedyne 2.50 euro od osoby. Wysiadasz przed Sworcem Centralnym i ruszasz na wprost do placu Dam. Uwaga: po powrocie na parking od razu na przystanku musisz zapłacić przykładając bilety tramwajowe do skanera w maszynie po prawej stronie, a wyświetli się kwota do zapłaty 1 euro. Od chwili zapłaty do wyjazdu z parkingu masz ok. 15 minut.

Cały dzień parkowania przy dwóch osobach z dojazdem tramwajem do centrum i z powrotem kosztował nas zaledwie 6 euro, dla porównania ok. 3 godziny parkowania w Hadze w centrum to koszt ok. 14-16 euro.

Podsumowując, Holandia to bardzo ciekawy kraj, na pewno chcemy tam jeszcze wrócić i pozwiedzać więcej. Holendrzy również bardzo sympatyczni, ucięliśmy sobie parę fajnych pogawędek z tubylcami przy okazji naszego zwiedzania. Rwali się do pomocy, sami pytali czy mamy jeszcze jakieś inne pytania i czy jeszcze mogą nam jakoś pomóc.

 

20170430_145404

 

Napotkani w Galerii Królewskiej w Hadze rozmowni tubylcy okazali się być rolnikami z południa Holandii, którzy nawet kiedyś byli na targach Polagra w Poznaniu. W kwestii przyjaznej komunikacji międzykulturowej Holendrzy świetnie sobie radzą, nic, tylko brać przykład! ;)

Więcej na zdjęciach w galerii poniżej – kliknij,  by powiększyć

 

 

 

 

 

 

  • Świetna relacja i porady, nie tylko odnośnie atrakcji, ale po pierwsze komunikacji, codzienności i jedzenia. Pozdrawiam serdecznie: )

  • Ciągle mam w planach wybrać się do Holandii, bo byłam tam jako mała dziewczynka i nic nie pamiętam :)

  • W Amsterdamie miałam okazję być kilka dni ładnych parę lat temu i bardzo mi się podobało :) mam nadzieję tam niedługo wrócić :)

  • Marzy mi się weekend w Amsterdamie. Mam nadzieję, że uda się jeszcze w tym roku :)

  • Dzięki za fajne wskazówki. Co prawda do Holandii się nie wybieram w najbliższym czasie, ale z pewnością wielu innym się przydadzą :)

  • Nigdy nie byłam w Holandii, co nie przeszkadza mi w fantazjowaniu o życiu w Amsterdamie :D

  • Nie byłam tam jeszcze, ale lubię podróżować i często czytam wpisy podróżnicze :) Świetny wyjazd, mniam lubię frytki.

  • Ania, mam nadzieję, że się udało? :)

  • Ja też mam taką nadzieję, jest jeszcze kilka miejsc, w których nie byłam :) To miasto ma fajną atmosferę!

  • Jeśli będziesz w Amsterdamie, to naprawdę polecam – pyszne! :)

  • To miasto w stylu multi-kulti – znam wiele osób, które czują się tam jak w domu :) Jest o czym fantazjować :) Pozdrawiam

  • Mam nadzieję, że w przyszłości te wskazówki Ci się przydadzą :) Pozdrawiam ciepło i wielu fajnych podróży w tym roku życzę!

  • Naprawdę warto – teraz będziesz miała dużo pełniejszy obraz i o wiele więcej możliwości zwiedzania :) Pozdrawiam ciepło

  • Odrzuciłam ostatnio ofertę pracy w AM bo proponowali 1400 netto- to ciut za mało na godne życie i wynajem mieszkania z tego co się dowiedziałam :/.

  • Przez chwilę zastanawiałam się czy dobrze zrobiłam, ale teraz już jestem pewna :). I dziękuję!

  • Dobre odpowiedzi zawsze czujesz w ciele zanim pojawią się w umyśle :) Trzymam kciuki i powodzenia! :)

  • :*