Jak stereotypowe przekonania wpływają na naszą komunikację ze sobą i z innymi?

Będę bogata! :) ;) Stała uczestniczka moich warsztatów ostatnio mnie nie poznała, lecz doszło do interesującej komunikacji niewerbalnej – ona patrzyła się na mnie, a ja zauważyłam, że ona się na mnie patrzy. Obie miałyśmy ciemne okulary. Potem wymieniłyśmy maile i okazało się, że to byłyśmy my! ;)

D. tak to opisała: „Kilka dni temu chyba się minęłyśmy :) Ja stałam obok zaparkowanego samochodu koło restauracji i widziałam kobietę jadącą w sukience na rowerze ścieżką rowerową, która przypomina Ciebie. I gapiłam się i obracałam z 3 razy w Twoim kierunku, nie będąc pewną czy widzę Ciebie, czy kogoś obcego. W końcu stwierdziłam, że głupio być tak napastliwym i gapić się na obcą kobietę i dopiero jak już przejechałaś, stwierdziłam, że to jednak musiałaś być Ty :) i stwierdziłam, że muszę Ci napisać o tej sytuacji :).

Dodam, że jej wątpliwość miała prawo powstać, bo na warsztaty przyjeżdżam zwykle samochodem z flipchartem i pozostałym „osprzętem”, a tym razem jechałam na rowerze w pełnym skupieniu, żeby zdążyć do Urzędu Gminy przed zamknięciem.

„Będę bogata” to jeden z takich przesądów/ podświadomych przekonań, którym wiele osób hołduje, niby żartem, w sumie niewiele myśląc, czy to ma głębszy sens.  Tymczasem, jeśli już czuję się bogata, bo mam wszystko, czego potrzebuję do życia tu i teraz, bardziej uzasadnione byłoby powiedzieć np. – „Będę (czuć się) jeszcze bardziej bogata!” – takie podejście jest zgodne z aktualnymi badaniami fizyki kwantowej, bo sami mamy wpływ na to, co materializuje się w naszym życiu.  Nasze podejście, uczucia i słowa, których używamy codziennie mogą nam w tym pomagać lub znacząco osłabiać osiąganie pożądanych celów,  zwłaszcza jeśli mamy tendencje do huśtawki nastrojów, negatywnego generalizowania i szybkiej utraty wiary w siebie.  W tym kontekście mówienie „Będę bogata” oznacza więc, że myślę/czuję, że jeszcze nie jestem bogata i przesuwa nam to bogactwo na bliżej nieokreśloną przyszłość.

Pewna klientka zdała ważny dla niej egzamin i pochwaliła się tym w domu. W odpowiedzi usłyszała: „Głupi ma zawsze szczęście”…  Cóż, nie wszyscy mamy szczęście żyć w otoczeniu wspierających osób, więc trzeba umieć sobie z tym radzić. Na sesji coachingu klientka poszukała więc odpowiedzi, z którą będzie się czuła bardziej komfortowo w podobnych  sytuacjach w przyszłości: „Głupi może tak, ale ja włożyłam w to wiele wysiłku i uważam, że mój sukces jest w pełni zasłużony!”

 „Musisz cierpieć, żeby być piękna”, „Trzeba ciężko pracować, żeby zarobić pieniądze”, „Odpocznę, jak będę w grobie”, „Spodnie muszą wisieć w domu (= baba bez chłopa sobie nie poradzi)”, „A kiedy dziecko?/A kiedy drugie?” itp.  – jakie stereotypowe przekonania (własne lub społeczne), zakorzenione w zbiorowej podświadomości,  pojawiają się w twojej codziennej komunikacji ze sobą i z innymi?

Sprawdź, czy są dla ciebie wspierające, czy nie. Jeśli nie, czas najwyższy zidentyfikowac je i zamienić je na inne. Podstawą zmiany jak zwykle jest zauważenie, że coś nie działa i świadomość, że zmiana jest możliwa. Podejście mindfulness – praktyki uważności bardzo pomaga zauważyć nasze odczucia tu i teraz, zwłaszcza w chwilach, które są dla nas wyzwaniem w komunikacji z innymi, ale także z samym sobą.

Zapoznaj się także z podejściem Komunikacja 50 na 50 tutaj, a infografikę znajdziesz tutaj

Pozdrawiam,

Kasia Weiss, www.mindfulcultures.pl & www.mindfulcultures.com

 

Daj mi znać, co w tym wpisie Ci jest dla Ciebie przydatne – zostaw swój komentarz w dole strony.

—> Zostańmy w kontakcie! Dołącz do mojego newslettera (wysyłka rzadko, ale inspirująco!) i odbierz

„7 zasad skutecznej komunikacji na bazie autentyczności – KOMUNIKACJA 50 na 50”

Lubisz oglądać nagrania? Sprawdź moją inspirację dla Ciebie tutaj

Znasz kogoś, komu ten wpis może się przydać? Kliknij jedną z opcji poniżej i udostępnij znajomym – bo razem zainspirujemy więcej osób! Dziękuję :)

  • Silver Silver

    gdyby nie stereotypy wiele osób nie widziało by jak ogarniać rzeczywistość, jak żyć, cytując klasyka;)

  • Kasia

    Jasne – w pewnych sytuacjach mogą pomagać, ale jeśli za bardzo się ich trzymamy, raczej niestety ogranicząją, a wręcz zamykają nas na nowe możliwości i podejścia. Dlatego bardzo warto sprawdzać, czy dany stereotyp jest czymś, w co wierzę i czy jest dla mnie wspierający, czy może wręcz przeciwnie ;)

  • Czyli trochę samo spełniające się proroctwo? Staram się nie myśleć stereotypowo jednak czasem pierwsza myśl pojawia się sama…

  • Dokładnie tak, przekonania zakotwiczone głęboko w naszej podświadomości nadają kierunek naszemu życiu i manifestują się w świecie fizycznym. W większości przypadków są błędne i wręcz szkodliwe, mogące prowadzić nawet do depresji i innych chorób: http://planetaswiadomosci.pl/nerwica-depresja-droga-wyzwolenia/
    Pozdrawiam serdecznie

  • Kasia

    Cenne pytanie, dzięki. To nie musi być samospełniające się proroctwo, gdy zauważymy, że mamy możliwość świadomego wyboru naszego podejścia – nawet jeśli jakaś myśl się pojawia, warto sprawdzić, jak dany stereotyp pasuje do tej konkretnej sytuacji, w której jestem tu i teraz, jakie odczucia się pojawiają, czy mogę zareagować inaczej, czy też wygodniej mi uznać stereotyp za wszechobowiązującą prawdę – wtedy już nie ma potrzeby myśleć… ;)

  • To bardzo fajne ćwiczenie, myślę że w wielu przypadkach może nas uchronić przed zbędnym nieporozumieniem :)

  • Tak, zdecydowanie! :) Powodzenia z wdrażaniem! :)